Uważność

Uważność podpiera relację. Gdy jesteśmy uważni, żyjemy w chwili obecnej, mamy lepszy wgląd we własne myśli i uczucia. Dzięki czemu jesteśmy bardziej otwarci na myśli i uczucia naszych dzieci. Zwiększają się nasze pokłady spokoju, porozumienia i otwartości na ich przeżycia i doświadczenia. Szczególnie pomaga to w tych trudnych momentach, kłótni, sprzeczek, nieporozumień. Generujemy w sobie większe pokłady na poszanowanie ich trosk bez oceniania, czy dawania automatycznych rad. Budujemy zasoby o swoich granicach i możliwościach. Dzieci najlepiej uczą się przez modelowanie, więc dajemy im najlepszy przykład jak szanować własną indywidualność i wyjątkowość.

Świadoma uwaga, nie unosi nas 30 centymetrów nad ziemią. Świadoma uwaga nie sprawia, że celebrujemy w życiu tylko pozytywne momenty. Jest to raczej dostrzeganie i akceptowanie wszystkich uczuć i doświadczeń, które towarzyszą nam w życiu bez ich wypierania. Jest to zgoda na wszystkie emocje w głowie i zmiany, które powodują w ciele u nas i u naszych dzieci.

Uważność daje możliwość zrobienia pauzy, przed decyzją co dalej z tym uczuciem mogę zrobić. To pewnego rodzaju ćwiczenie siebie w zatrzymywaniu. Dla mnie to właśnie było największe odkrycie! Rozumienie własnych stanów, emocji, a jednocześnie nie dawanie się im ponieść daje ogromną siłę. Zrozumienie własnej wściekłości, przyjrzenie się „jej” z każdej strony, daje przestrzeń i zazwyczaj powstrzymuje automatyzm rozlania tego na przykład na najbliższych.

Dzieci same w sobie chcą się rozwijać i dążyć do autonomii. Ich naturą jest uważność. Można to zauważyć obserwując małe dziecko pochłonięte przez ulubioną zabawę. Wraz z biegiem czasu i zewnętrznymi rozpraszaczami (stress, niepokoje, rozkojarzenia) maluchy tracą te zasoby. Ćwiczenia uwagi pozwalają wrócić do tego, co jest ich niewymuszoną zdolnością. Trening uwagi „Uwaga, to działa!” wzmacnia po prostu to co mają dane w naturze.